KATEGORIE

sobota, 20 lutego 2010

Londyński Tydzień Mody, cz.1


Jak wiecie, jesteśmy w Londynie, gdzie już od trzech dni trwa jeden z najważniejszych modowych eventów na świecie - święto każdej fashionistki, duma narodowa Brytyjczyków, Londyński Tydzień Mody.
Nie jestem w stanie opisać od razu wszystkiego. Dzieje się tyle rzeczy, o których chciałabym Wam opowiedzieć... Czwartkowy pokaz zorganizowany przez Naomi Campbell "Fashion For Relief", połączony z aukcją charytatywną na rzecz ofiar trzęsienia ziemi na Haiti, ściana pamięci Alexandra McQueena w Somerset House, piątkowe pokazy Paula Costelloe, Caroline Charles i Jena.Theo, zwycięzców Fashion Fringe i wiele wiele innych.
Nigdy nie byłam tak blisko światowej mody. Nigdy nie widziałam tak dobrej organizacji imprezy na taką skalę. Nigdy nie siedziałam w pierwszym rzędzie na pokazie mody. „Nigdy”, mogłabym powtarzać jak mantrę... Jestem pod wielkim wrażeniem pozytywnej atmosfery wydarzenia. Nie ma tu miejsca dla zadzierających nosy gwiazd, ani na fochy strzelane przez przedstawicieli międzynarodowej prasy czy ludzi z PR. Wszyscy są mili, życzliwi i uśmiechnięci. Staram się robić jak najwięcej zdjęć. Rozmawiam z projektantami, blogerami, z którymi wymieniam się nie tylko wizytówkami ale i doświadczeniem. Obserwuję jak z każdym dniem tablica w Somerset House poświęcona pamięci Alexandra McQueena zapełnia się kartkami z wyrazami miłości, podziwu i szacunku dla projektanta. Właściwie cały Londyński Tydzień Mody to wielki ukłon w stronę jego geniuszu. Ze wszystkich stron zdaje się słyszeć tylko to jedno, najważniejsze nazwisko...
Ale życie toczy się dalej... Co przypomina mi, że czas zamknąć laptopa i udać się w stronę Somerset House na pokaz Johna Rocha o godzinie 17.45. Wish me luck!:)
x
Flo

PS Pod tym linkiem możecie zobaczyć galerię moich dotychczasowych zdjęć z pierwszego i drugiego dnia LFW. Obiecuję jeszcze dziś je podpisać. Zwróćcie uwagę na niesamowite stroje Paula Costello i... posklejane włosy Kate Moss, za którą siedziałam na Fashion For Relief, ale o tym w innej relacji.
PS2 Jeśli pytacie co mi się najbardziej podoba do tej pory? Odpowiedź jest prosta - ludzie, od których nie mogę oderwać wzroku. Inspirujący, kreatywni, zakochani w modzie. Tacy jak ja i Wy...

 
Annabelle Neilson i Kate Moss, siedzące tuż przede mną na pokazie Fashion For Relief

 
 Naomi w sukience Alexandra McQueena i Skin, Fashion For Relief
  
Pokaz kolekcji jesień - zima 2010 Paula Costelloe

Ściana pamięci Alexandra McQueena


    i ja...

3 komentarze:

  1. jak to sie stalo, ze blogerka z polski zostala zaproszona na lfw, porazka, nie mieli juz kogo zaprosic????

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. a kogo mają zapraszać? większość gazet zrobi przedruki relacji z fashion weeków, więc nie ma sensu iść w koszty, a jesli wierzyc temu co mówią i piszą (choćby na tym blogu zdaję się) blogerzy to nowa "siła" w świecie mody. nikt nie wypromuje kolekcji tak dobrze jak oni/one. ja tam niewiem, mi to pasuje, na blogach można poczytać ciekawe, często obiektywne teksty, a nie przeżute przez kilkunastu korektorów elaboraty.
    probowaliscie kiedys czytac jeden po drugim "catwalk reports" na style.com? monotonia.

    OdpowiedzUsuń na zawsze

Related Posts with Thumbnails