KATEGORIE

czwartek, 28 stycznia 2010

Meksykańska fiesta w Paryżu by Jean Paul Gaultier

Muzyka mariachi, sombrera, cygara, suknie zdobione tropikalnymi kwiatami, kreacje utkane z liści palmy, skórzane kowbojskie buty, jednym słowem Meksyk! I dzięki Bogu. A raczej dzięki Jean Paul Gaultier, który wczoraj paryski tydzień mody obrócił do góry nogami. I wreszcie pokazy haute couture zaczęły być interesujące. A przynajmniej tak zaczyna się ta bajka...
 
                       

Mexico here we come!”
JPG do stworzenia kolekcji zainspirowała m.in. londyńska wystawa w British Museum skupiającą się na życiu azteckiego władcy – Moctezumy, którą „enfant terrible” zobaczył w zeszłym roku. Silny wpływ na projektanta miał też film Jamesa Camerona, Avatar.
Widziałem Avatara i tak jak wszyscy uważam, że jest zadziwiający. Od tamtego momentu zacząłem myśleć o naturze, ekologii i tropikach Ameryki Łacińskiej; a stamtąd do Meksyku było już bardzo blisko” - powiedział JPG.
I rzeczywiście jeśli Cameron myśli o nakręceniu Avatara 2, kostiumy do filmu są już gotowe... 

Na pokazie nie zabrakło też polskich akcentów - czyli Anji Rubik i Magdaleny Frąckowiak.


Bez wątpienia JG tym pokazem przyćmił wszystkie starania swoich konkurentów w Paryżu. Bo szczerze, kto w tej sytuacji za miesiąc będzie pamiętał o kiczowatych, pachnących naftaliną kreacjach Galliano czy projektach Chanel w duchu "wielkiego elektronika"?
Mówi się, że JPG to triumfator tegorocznych, wiosennych pokazów. Problem tylko w tym, że teraz nic już nie będzie w stanie zaskoczyć i zachwycić nas równie mocno. A przecież przed nami NYFW i LFW... A może?

PS Dziś o 20.00 pokaz kolekcji jesień - zima 2010/2011 Joanny Klimas. A mnie w głowie tylko mariachi, gauchos,
rancheros, tequila z robakiem i mnóstwo słońca! Mam nadzieję, że choć trochę zaraziłam Was tym upalnym klimatem! A jeśli nie... to może ten kawałek Wam pomoże...:)  
Adiós!

2 komentarze:

Related Posts with Thumbnails